Udało się! Nie lubimy tego słowa, bo żeby w sporcie coś się wydarzyło, zazwyczaj trzeba włożyć trochę wysiłku - samo się nie dzieje. Ale w tym przypadku niewiele zależało od nas, więc tak… W niedzielę (1 lutego) udało nam się zorganizować przełożony ze stycznia bieg w Bydgoszczy. Najszybszym okazał się Damian Rudnik, który tym samym zapewnił sobie końcowy triumf. Wśród pań zwycięstwo odniosła Aleksandra Karolczuk.
W weekend zorganizowaliśmy dwa biegi – w sobotę nad poznańską Rusałką oraz w niedzielę – w Szczecinie. Choć w obu miastach temperatura była zimowa, to warunki dość mocno się różniły. W Poznaniu biegaliśmy na zmodyfikowanej trasie ze względu na oblodzenia. W Szczecinie trasa była sucha i bezpieczna.
Tegoroczna zima daje nam się we znaki. Leśne ścieżki wielu miast są oblodzone, co stanowi dla Was - Biegaczy(-ek) codzienne wyzwanie, ale jest problematyczne także dla nas - organizatorów przełajowych zawodów. Po dwóch dniach analizowania warunków panujących nad poznańską Rusałką, podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu styczniowego biegu na zmodyfikowanej trasie.
Sytuacje, w których jesteśmy zmuszeni zmienić termin biegu to niezwykła rzadkość, ale mieliśmy już takie doświadczenia. Niestety dzisiaj musieliśmy podjąć decyzję o przesunięciu daty najbliższych zawodów w Bydgoszczy. Niedzielny (18 stycznia) bieg nie odbędzie się ze względu na fatalne warunki panujące na ścieżkach Myślęcinka.