Tegoroczna zima daje nam się we znaki. Leśne ścieżki wielu miast są oblodzone, co stanowi dla Was - Biegaczy(-ek) codzienne wyzwanie, ale jest problematyczne także dla nas - organizatorów przełajowych zawodów. Po dwóch dniach analizowania warunków panujących nad poznańską Rusałką, podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu styczniowego biegu na zmodyfikowanej trasie.
- Miejsce startu przesuniemy w okolice wiaduktu kolejowego.
- Ominiemy najbardziej oblodzone ścieżki.
- Kilkusetmetrowy fragment oblodzenia postaramy się przygotować tak, by było możliwe bezpieczne pokonanie tego odcinka.
- Pobiegniemy w sześciu grupach, które wystartują z minutowymi odstępami.
Przebieg trasy znajdziecie TUTAJ. Poglądową mapę zamieściliśmy na grafice:

Dlaczego nie przesuwamy terminu zawodów? To zawsze ostateczność, która jest problematyczna z wielu względów. Tym razem znaleźliśmy alternatywne - i wierzymy, że bezpieczne - rozwiązanie. Ale aby tak było potrzebujemy Waszej pomocy:
- Zabezpieczcie się w raczki lub kolce, a jeśli mimo wszystko postanowicie pobiec bez nich – weźcie pod uwagę, że trzeba będzie pobiec asekuracyjnie.
- Jeśli macie możliwość to wybierzcie się na rekonesans naszej zmodyfikowanej trasy (tylko pamiętajcie, że dopiero w sobotę nad ranem będziemy ją dodatkowo przygotowywać, więc na pewno aktualnie warunki są inne niż będą w trakcie zawodów).
- Nie nastawiajcie się na rekordy – miejmy nadzieję, że na te przyjdzie czas w marcu.
- Ustawcie się w odpowiednich strefach czasowych.
- Weźcie pod uwagę, że zmodyfikowana trasa będzie częściowo poprowadzona wąskimi ścieżkami.
Trasa na pewno nie jest szybsza od tradycyjnej, więc ta zmiana nie ma wpływu na zasady rywalizacji w cyklu Grand Prix.
fot. Andrzej Olszanowski