Tegoroczna zima po raz kolejny pokazuje nam, że to natura dyktuje warunki. W piątek (13 lutego) otrzymaliśmy informację z Nadleśnictwa Gdańsk o niebezpiecznym zjawisku w trójmiejskich lasach. I nie chodzi o oblodzenia, ale o OKIŚĆ. Tym samym Nadleśnictwo wydało rekomendację, by nasz niedzielny bieg (15 lutego) odwołać, z zaznaczeniem konieczności potwierdzenia, że dostosujemy się do zalecenia.
Udało się! Nie lubimy tego słowa, bo żeby w sporcie coś się wydarzyło, zazwyczaj trzeba włożyć trochę wysiłku - samo się nie dzieje. Ale w tym przypadku niewiele zależało od nas, więc tak… W niedzielę (1 lutego) udało nam się zorganizować przełożony ze stycznia bieg w Bydgoszczy. Najszybszym okazał się Damian Rudnik, który tym samym zapewnił sobie końcowy triumf. Wśród pań zwycięstwo odniosła Aleksandra Karolczuk.
W weekend zorganizowaliśmy dwa biegi – w sobotę nad poznańską Rusałką oraz w niedzielę – w Szczecinie. Choć w obu miastach temperatura była zimowa, to warunki dość mocno się różniły. W Poznaniu biegaliśmy na zmodyfikowanej trasie ze względu na oblodzenia. W Szczecinie trasa była sucha i bezpieczna.
Tegoroczna zima daje nam się we znaki. Leśne ścieżki wielu miast są oblodzone, co stanowi dla Was - Biegaczy(-ek) codzienne wyzwanie, ale jest problematyczne także dla nas - organizatorów przełajowych zawodów. Po dwóch dniach analizowania warunków panujących nad poznańską Rusałką, podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu styczniowego biegu na zmodyfikowanej trasie.