z

Wrocław

Przez starty w CITY TRAIL po mistrzostwo Polski

09.04.2015

Przez starty w CITY TRAIL po mistrzostwo Polski

Dominika Napieraj to zwyciężczyni naszego cyklu we Wrocławiu i zdecydowanie najlepsza zawodniczka w całej edycji. Ba! Najszybsza w pięcioletniej historii naszych zawodów w formule Grand Prix! Starty w CITY TRAIL traktowała jako przygotowanie do mistrzostw Polski w biegach przełajowych, które odbyły się w marcu w Iławie. Efekt? Złoty medal! Jak wygląda CITY TRAIL z perspektywy Dominiki? 

Jak oceniasz rywali i poziom sportowy w edycji 2014/2015? Czy rywalizacja z mężczyznami jest dla ciebie motywująca?

Myślę, że poziom sportowy nie jest tu rzeczą najbardziej istotną. Wszystko zależy od podejścia do udziału w takich zawodach. Jedni startowali, aby faktycznie wyśrubować wyniki, inni dla miłego spędzenia wolnego czasu (często całymi rodzinami), albo dla sprawdzenia aktualnej dyspozycji. Biorąc te czynniki pod uwagę, trudniej ocenić poziom całej rywalizacji. Nie ukrywam, że zwycięstwo w cyklu przyszło mi dość łatwo, ale mam nadzieję, że wcale nie wynika to z niskiego poziomu sportowego ;)

Na szczęście na trasie nigdy nie byłam sama, chociaż rywalizacja z mężczyznami nie jest dla mnie tak samo motywująca jak ta z  innymi zawodniczkami. Czasem mam wrażenie, że to niektórzy panowie bywają rozczarowani, kiedy mija ich dziewczyna i próbują zrywać tempo. Inni z kolei dopingują, a to na pewno pomaga. Na finiszu staram się też zawsze wycisnąć z siebie jak najwięcej i dobrze, jeśli mam wtedy przed sobą drugiego człowieka, mniej istotne czy to mężczyzna, czy kobieta. Nic jednak nie jest w stanie zmusić mnie do wysiłku „na maxa” tak jak rywalka tuż za plecami :)

Co sądzisz o trasie CITY TRAIL we Wrocławiu (jak oceniasz poziom trudności i atrakcyjność)?

Wrocławska trasa w Lesie Osobowickim świetnie wpisuje się w ideę całego cyklu. Jest urozmaicona - nie brakuje na niej podbiegów czy zakrętów, które na pewno dodają atrakcyjności. Poza tym w czasie tych sześciu miesięcy mogliśmy biegać po różnej nawierzchni i w zmieniających się warunkach pogodowych - był deszcz i błoto, a innym razem sucha, leśna ścieżka. Przy okazji odkryłam nieznane mi do tej pory zakątki Wrocławia, gdyż zwykle biegam po wałach nad Odrą w okolicy Biskupina. Z całą pewnością las to ciekawsze środowisko do pokonywania kilometrów.

Czym dla Ciebie były starty w CITY TRAIL?

Udział w CITY TARIL to dla mnie przede wszystkim ciekawy przerywnik i urozmaicenie treningu, który szczególnie zimą może wydawać się monotonny. Startując w waszym cyklu łatwiej było mi wykonać zaplanowane jednostki i jednocześnie nabrać zapału do dalszej pracy. Można powiedzieć, że po każdym starcie dostawałam solidnego „kopa” motywacyjnego. Trener mógł też zobaczyć, czy przygotowania idą właściwą drogą. Akurat szczęśliwie złożyło się, że na tegorocznych mistrzostwach Polski w biegach przełajowych kobiety miały do pokonania identyczny dystans jak w CITY TRAIL, więc mogłam też oswoić się z „piątką”.

Co sądzisz o idei CITY TRAIL?

CITY TRAIL to coś nowatorskiego w Polsce. Biegi uliczne mnożą się w ostatnich latach - praktycznie każde większe miasto ma swoje sportowe święto. Natomiast przełaje są jakby zapomniane i zepchnięte na boczny tor. Cieszę się, że dostrzegliście tę lukę i pokazujecie, że bieganie to sport całoroczny, a same biegi przełajowe mogą być dla zawodników świetną drogą przygotowań do sezonu letniego. Według mnie zawody po trailowych trasach są ciekawsze i mniej przewidywalne niż te na bieżni czy na ulicy. Co prawda trudno później porównywać rezultaty, ale to właśnie dodaje smaku całej rywalizacji.

Czy pamiętasz jakąś zabawną historię związaną z zawodami CITY TRAIL? :) A może któryś z biegów szczególnie utkwił Ci w pamięci? Dlaczego?

Odpowiem nieco inaczej. Miłą niespodzianką okazał się fakt, że na MP będę biegać na dystansie 5 km. Spodziewałam się, że tak jak w poprzednich latach, będzie to 8 km i na to się nastawiałam. Szczęśliwie mogłam sprawdzać się co miesiąc w warunkach zbliżonych do tych, które zastałam później w Iławie. Udział w CITY TRAIL zapamiętam więc podwójnie dobrze - będzie mi się kojarzyć ze zdobyciem pierwszego seniorskiego złota.

Dominika o swoich sukcesach:

Chociaż regularne treningi rozpoczęłam na krótko przed 20. urodzinami (wcześniej startowałam w biegach ulicznych) udało mi się zdobyć tytuły Młodzieżowej Mistrzyni Polski w biegach na 5000 i 10000m i wziąć udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w 2013 roku. Za największe osiągnięcie uważam tegoroczne mistrzostwo Polski w biegach przełajowych. Dzięki współpracy z trenerem Jackiem Wośkiem mam nadzieję dalej się rozwijać i zarażać pasją do biegania. Moje rekordy życiowe na głównych dystansach: 5000m - 16:12.68, 10km - 33:51. 

fot. Piotr Dymus


Sponsor tytularny

Partnerzy generalni