Wiedzieliście, że na mapkach prezentujących nasze trasy znajdziecie piktogram z informacją, czy pętla jest dostępna dla osób biegających z wózkiem? Te trasy to: Bydgoszcz, Katowice, Poznań, Warszawa i Wrocław. Dla wielu osób taka forma biegania jest rzeczą oczywistą – na przykład dla naszego wrocławskiego Ambasadora, Łukasza Olaczka, który z wózkiem biegowym startował już wiele razy w CITY TRAIL. Dlaczego akurat nasz cykl jest dobrym na pierwsze starty z wózkiem i jak się do tego zabrać?
- 5 km – to doskonały dystans do biegania z wózkiem; trwa odpowiednio krótko, żeby pasażer wózka nie zdążył się znudzić albo zgłodnieć. Nie trzeba planować strategii żywieniowej ani dla siebie ani dla małego pasażera, a i prawdopodobieństwo siku-stopa nie jest duże… ;)
- Na CITY TRAIL mamy strefy startowe z podziałem tempa – to ułatwia ustawienie się, w taki sposób, aby biegło się bezpiecznie i komfortowo, zarówno załodze z wózkiem, jak i pozostałym biegaczom.
- Oprócz biegu głównego są biegi dla dzieci w ramach CITY TRAIL Junior – można upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: samodzielny start dziecka i wspólny start rodzica z dzieckiem. To świetny sposób na udany sobotni poranek, zwłaszcza gdy trafi się złota polska jesień lub słoneczna zima.
- Dzięki temu, że jest to cykl można budować wspólne rytuały. To bezcenna rzecz i dobre wspomnienia dla dzieci.
- A bufet na mecie smakuje wybornie zarówno dzieciom, jak i rodzicom!
Jakie pytania mogą pojawić się przed startem?
- Czy każdy wózek się nadaje?
Niestety nie. Widziałem naprawdę dzielnych rodziców, którzy ze zwykłym wózkiem spacerowym z malutkimi kółeczkami pokonywali trasę CITY TRAIL, ale na mecie wyglądali na bardzo zmęczonych. Natomiast wózek typowo biegowy czy przyczepka biegowo-rowerowa z dużymi kołami (obowiązkowo dobrze napompowanymi!) nawet bez amortyzacji poradzą sobie bez problemu. - Czy moje dziecko da radę przebyć te 5km?
To może ocenić tylko rodzic, który zna swoje dziecko. Ale z mojego doświadczenia wynika, że dziecko od 2,5 – 3 lat bez większych problemów daje sobie radę z tym dystansem i czasem jego trwania. - Jak ustawić się na starcie?
Najważniejsze, to ustawić się tak, aby było komfortowo i bezpiecznie dla załogi z wózkiem i pozostałych biegaczy. Dzięki strefom startowym łatwo można znaleźć miejsce adekwatne do tempa, w którym planujemy pobiec. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej ustawić się na końcu strefy. Jeżeli planujemy pobiec 5 km w 27 minut – stajemy na końcu strefy 25 – 28 minut. Dzięki temu nie będziemy przeszkadzali szybszym biegaczom, a będąc za ostatnim zawodnikiem, daje nam to więcej swobody i perspektywę na wyprzedzanie. Alternatywnie można rozważyć start z początku kolejnej, “wolniejszej” strefy, ale wciąż trzeba się liczyć z tym, że mogą tam się trafić szybsi niż my i nas wyprzedzać. Zdecydowanie najmniej polecałbym start ze środka strefy – tłok to sytuacja, której powinniśmy unikać. - Jak ustalić czas/tempo, w którym przebiegnę?
Biegnąc pierwszy raz z wózkiem proponuję dodać ok. 10% do samodzielnego tempa na 5 km. Biegając 5 km w 25 minut – z wózkiem można przyjąć 27,5 minuty. Wiele zależy również od warunków na trasie – jeśli jest sucho i twardo, 10% więcej będzie odpowiednie. Ale jeśli akurat trafią nam się błotniste warunki, bieg z wózkiem będzie wyraźnie wolniejszy i warto założyć nieco więcej czasu. A jeśli przyjdzie nam biec z wózkiem i dwójką dzieci w błotnistych warunkach – przyjmujemy jeszcze większy margines. Warto zacząć spokojniej i zachować siły na mocny finisz – przyspieszenie i wyprzedzanie zawodników na ostatniej prostej potrafią być dodatkową atrakcją i radością dla naszych pasażerów. - Co zrobić, gdy chcemy wyprzedzić z wózkiem innego zawodnika?
Tak, z wózkiem zdarza się wyprzedzać innych zawodników. Oczywiście należy zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim – musimy mieć na to przestrzeń. Na przykład znana mi bardzo dobrze wrocławska trasa ma odcinek na ok. 3 km od startu, na którym nie ma takiej przestrzeni i trzeba poczekać z manewrem. Ale gdy pojawia się okazja i miejsce – śmiało, można i warto! Krótki komunikat przed wyprzedzeniem (“Uwaga, wózek”), aby wyprzedzany biegacz wiedział, że biegnie większa załoga oraz życzliwe “Dziękujemy” przy wyprzedzaniu pozwalają zrobić to bezpiecznie i w miłej atmosferze. A jeśli wciąż mamy siły, możemy zaczynać pogoń za kolejnym biegaczem. - Gdzie i jak przypiąć numerek startowy?
Stary, sprawdzony sposób to zwyczajny pasek na numerek, dostępny do zakupu w sklepach lub podarowany w pakietach startowych na zawodach. Można go mocno naciągnąć i przyczepić z przodu wózka – dzięki temu numerek jest widoczny, stabilny i nie ubrudzi się.
To co, widzimy się na starcie z wózkiem?