z

Poznań

Czy wiek ma wpływ na wyniki?

23.09.2018

Czy wiek ma wpływ na wyniki?

Kiedyś sport był synonimem młodości. Sportowiec albo był młody, albo po prostu nim nie był. Zawodnik po trzydziestce był uznawany za „zbuntowanego emeryta”. W dzisiejszych czasach zasada ta jest coraz mniej aktualna, tym bardziej, że dziś na sport należy patrzeć biorąc pod uwagę zarówno ten zawodowy, jak i amatorski.

Kiedyś nie było wyraźnej granicy między amatorstwem i zawodowstwem. W teorii ten drugi w polskich realiach nawet nie istniał, ponieważ każdy sportowiec był zatrudniony albo jako robotnik, albo powołany na mundurowego. W rzeczywistości jednak byli oni najczęściej tylko i wyłącznie sportowcami – dobrem narodowym, który często wykorzystywany był jako narzędzie propagandy. O sportowców zatem dbano. Jeżeli zawodnik wyróżniał się – nie miał zbyt wielu zmartwień.

Czasy się zmieniły, a wraz z nimi zmienił się i status sportowca oraz nasze wyobrażenia o sporcie. Dziś nie musimy już sobie wyobrażać, ile czasu powinniśmy poświęcać na treningi i jak one powinny wyglądać, ponieważ mamy dostęp do nieprawdopodobnej ilości wiedzy użytecznej. Informacje, które kiedyś zarezerwowane były dla studentów i absolwentów AWF-u, dziś są powszechnie dostępne. W Internecie znajdziemy wyjaśnienie dla niemal każdego zagadnienia związanego z aktywnością fizyczną i metodami oraz planami treningowymi. Skoro wiemy już wszystko, a nasze braki w wiedzy możemy rozwiać w 3 sekundy w Google’u to czy istnieją jakieś granice dla naszego rozwoju sportowego? Jedna z nich pozostaje nadal aktualna – wiek . Chociaż mamy coraz więcej dowodów na to, że pesel wcale nie ogranicza możliwości ukończenia nawet ultraIronmana, to jednocześnie ma przecież znaczący wpływ na osiągane przez nas wyniki. Wiadomo przy tym też, że bardziej istotny wpływ mają inne czynniki, które nabywamy lub wypracowujemy właśnie z wiekiem.

Pierwszym z nich jest doświadczenie lub jego brak. Większe doświadczenie sprawia, że do sportu podchodzimy mądrze, wiemy jak się zachować i dobrze znamy możliwości swojego organizmu. Z kolei im dłużej aktywność fizyczna będzie dla naszego organizmu czymś nieznanym, tym większe prawdopodobieństwo, że nagłe wejście w aktywność zrobi nam krzywdę. Wynika to też z tego, że im jesteśmy starsi, tym nasze ścięgna są mniej elastyczne, mięśnie bardziej przykurczone (zakładając dotychczasowy brak aktywności fizycznej), a wszystkie tkanki coraz wolniej się regenerują.

W kontekście regeneracji warto przy okazji poruszyć jedną kwestię. Nawet jeśli jesteśmy bardzo aktywni, to jednak im jesteśmy starsi, tym dłużej po jednostce treningowej nasze tkanki odbudowują swoją naruszoną strukturę. Po każdym treningu nasz organizm jest wytrącany ze stanu homeostazy, czyli względnego równowagi. Trening to zatem nic innego, jak naruszanie danej struktury, a progres można inaczej nazwać po prostu adaptacją do warunków, które do tej pory dla naszego organizmu były obce i powodowały stres. Bez zrozumienia tego bardzo łatwo zniechęcić się do sportu. Albo poprzez stosowanie zbyt „komfortowych” jednostek treningowych, które nie wywołają progresu, bo nie zmuszają organizmu do poradzenia sobie z nową sytuacją, albo skazując się na „męczarnie treningowe”, nie dając czasu naszemu organizmowi, żeby się zregenerował i zaadaptował do wysiłku.

Druga ważna kwestia związana z wiekiem i sportem to… testosteron, który z jednej strony wzbudza w nas chęć do aktywności, a z drugiej, to właśnie aktywności i odpowiednia dieta pomagają spowolnić lub nawet zatrzymać proces zanikania tego związku wraz z wiekiem. Testosteron w sporcie jest też o tyle istotny, że nie tylko odpowiada za „męski” profil behawioralny, ale także za ilość tkanki mięśniowej w naszym organizmie. Ilość tkanki mięśniowej powiązana jest z kolei z siłą, a pewien rodzaj siły mocno powiązany z szybkością. Jeżeli testosteron jest odpowiedzialny za podstawę tej układanki, a z wiekiem mamy go coraz mniej, to pojawia się pytanie, czy po trzydziestce jesteśmy skazani jedynie na poprawę ogólnej wytrzymałości ale „szybsi już nie będziemy”?

To nie do końca prawda, szczególnie gdy dodamy, że stosowanie wyłącznie metod wytrzymałościowych tylko wspomaga naturalny proces zmniejszenia się poziomu testosteronu, a ćwiczenia siłowe pomagają w jego podwyższaniu. Starsi zawodnicy nie są więc skazani na progres jedynie w zakresie mozolnego treningu wytrzymałościowego. Z wiekiem coraz większą rolę pełni po prostu przygotowanie – stosowanie odpowiednich obciążeń i metod treningowych. Warto jednak zaznaczyć, że nawet przy idealnie realizowanym okresie przygotowawczym progres może być mniej spektakularny niż w przypadku młodych zawodników, choćby dlatego, że w przypadku starszych osób znaczną część treningu poświęca się tak naprawdę po to, by albo odpowiedni poziom utrzymać, albo osiągać lekki postęp.

Wiele przekonań ubiegłych dekad zrewidowano i sport - od najprostszej rekreacji po zaciętą rywalizację na zawodach – stał się udziałem dużej części społeczeństwa. Nie tylko tej młodej. Nikogo już nie zaskakują przykłady osób po 40-tce czy 50-tce, które przez całe życie nie miały ze sportem żadnego związku, a dziś biegają maratony i startują w triathlonach. Niegdyś sport uprawiało się DO pewnego wieku, a dzisiaj uprawia się OD pewnego wieku. Czy to oznacza, że wiek ma coraz mniejsze znaczenie i 40-latek wygra z 20-latkiem? Zachęcamy, by nie patrzeć na to w ten sposób. Gdybyśmy kazali 20-latkowi wykonywać trening 40-latka i odwrotnie, to efekty obu tych zawodników nie byłyby optymalne. 20-latka w okresie okołostartowym niepotrzebnie spowalniałyby sporadyczne treningi siłowe, natomiast 40-latkowi noga „nie podawałaby” ze względu na zbyt małą ilość ćwiczeń kształtujących siłę ogólną i specjalną. Nie warto porównywać sytuacji, które są nieporównywalne. Cóż… gdyby młodość wiedziała, a starość mogła… ;)

Bez względu na wiek warto natomiast podejść do swoich treningów w sposób mądry i wyważony, biorąc przy tym pod uwagę uwarunkowania nabywane lub tracone wraz wiekiem. Jeśli nie wiesz jak to zrobić - zapraszamy do i-Sport! Możecie skorzystać ze specjalnej oferty - jeśli już zapiszecie się na nasze zawody, wystarczy zarejestrować się na platformie i-Sport (www.i-sport.pl) za pomocą specjalnego kodu: CTR + numer startowy w naszym cyklu, np. CTR123. W ten sposób dostaniecie 21 dni bezpłatnej, indywidualnej opieki treningowej. To bonus dla osób, które nie skorzystały z niego w poprzedniej edycji naszego cyklu. Osoby, które w poprzedniej edycji skorzystały już z takiej oferty będą mogły trenować z i-Sport ze zniżką: 229 zł za 3 miesiące - kod przy rejestracji na platformie to CTRPROMO3 oraz 399 zł za 6 miesięcy - kod to CTRPROMO6.

Tekst pochodzi z www.i-sport.pl.


Sponsor tytularny

Partnerzy generalni