z

Olsztyn

Podsumowujemy pierwszą serię edycji 2021/2022

17.11.2021

Podsumowujemy pierwszą serię edycji 2021/2022

Pierwsza kolejka naszego cyklu minęła w mgnieniu oka! Kolejka niezwykle ważna, bo rozegrana po roku przerwy. Łukasz Panfil, którego zazwyczaj słuchacie na biegach, bo jest naszym głównym spikerem, tym razem wystąpił w roli redaktora i przygotował dla Was podsumowanie pierwszych dziesięciu imprez edycji.

Z wielkim niepokojem przystępowaliśmy do organizacji nowego sezonu cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden. Sezon 2020/2021 był pierwszym „pustym” po pełnej dekadzie organizacji biegów przełajowych w formule grand prix. Dla ekipy organizacyjnej była to sytuacja nietypowa, bo nagle po dziesięciu latach musieliśmy się przestawić na weekendowy bezruch w okresie jesienno-zimowym. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy odmrożenia biegowego rynku, a kiedy to już nastąpiło pojawiły się wątpliwości, co do jego kondycji. Początkowe spadki frekwencji zwłaszcza w biegach ulicznych można było tłumaczyć funkcjonującymi jeszcze ograniczeniami, ale szybko okazało się, że organizatorzy mają spore problemy z zapełnianiem nawet tych limitowanych list startowych.

Liczba uczestników zmalała w większości przypadków o kilkadziesiąt procent, a w najbardziej drastycznych nawet o kilkaset. Trudno odpowiedzieć na pytanie, co było jednoznaczną przyczyną. Zapewne czynników jest wiele. Część biegaczy zwyczajnie przestała biegać. W rozmowach z wieloma miłośnikami najprostszej formy ruchu bardzo często przewija się wątek utraty celu. I nie jest to pozbawione sensu, bo brak wydarzenia, które było motorem napędowym do realizacji pasji powodował jej zaniechanie. Kolejna grupa to osoby, które wciąż nie czują się komfortowo w większych skupiskach ludzkich. Musi zatem upłynąć bliżej nieokreślony czas kiedy wszystko wróci do równowagi. W naszych biegach sytuacja jest jednak co najmniej dobra.

Mamy powody do zadowolenia

Cykl ma już 12 lat, w ciągu których zorganizowaliśmy aż 470 biegów. Jest to zatem bardzo wiarygodne studium pod względem czasowym i ilościowym. Te 12 lat można podzielić na trzy części. Okres początkowy, kiedy sami pomysłodawcy (Piotr i Piotr, czyli Szmajchel i Benek) nie zdawali sobie sprawy, jaka może być jego skala. Kolejny stanowiący dynamiczny rozwój i z sezonu na sezon kilkudziesięcioprocentowe wzrosty frekwencji. I trzeci będący już pewnym osadzeniem na stałych fundamentach, na ustabilizowanej frekwencji, nieco niższej niż w końcowej fazie okresu dynamiki. Zatem jeżeli zastosujemy porównanie liczby uczestników do rekordowych biegów nie będzie ono oddawało faktycznej kondycji cyklu. Najlepszą odpowiedzią jest porównanie do „frekwencji zwyczajowej”, czyli do średniej (średnia, do której się odnosimy pomija wartości skrajne). Na przykład, jeżeli w Gdańsku lub Gdyni startuje ponad 350 osób, w Warszawie 500, a we Wrocławiu 400, to możemy być spokojni i z optymizmem patrzymy w przyszłość.

Lubelska trasa to prawdziwy przełaj / fot. Radek Pizoń

Oto, jak wyglądają zestawienia po pierwszej kolejce:

Łączna liczba uczestników we wszystkich 10 lokalizacjach: 5385
Zawodnicy dorośli: 4115
Dzieci: 1470

Liczba uczestników w poszczególnych kategoriach cyklu CITY TRAIL Junior (suma 10 miast):

D0: 293
D1: 273
D2: 312
D3: 406
D4: 186

Średnia 538 uczestników na jeden bieg jest wynikiem co najmniej przyzwoitym. Cóż ta przyzwoitość oznacza? Zestawiając frekwencję z pierwszej, tegorocznej kolejki ze średnią wyliczoną na podstawie wszystkich dotychczasowych biegów od momentu, kiedy CITY TRAIL występuje w 10 lokalizacjach okazuje się, że spadek nie budzi niepokoju. Liczba wszystkich uczestników, zarówno dorosłych i dzieci w pierwszej kolejce jest tylko o 8,3% niższa od średniej. Spadek frekwencji wśród zawodników dorosłych to 11%, natomiast w rywalizacji i młodzieży spadku… nie ma! Mało tego zanotowaliśmy pięcioprocentowy wzrost!

Rywalizacja juniorów we Wrocławiu / fot. Tomasz Pawlicki

Najwyższa frekwencja w biegu głównym wystąpiła w Poznaniu - bieg ukończyło 666 zawodników. Nieznacznie słabszy wynik zanotowała Warszawa, z liczbą 624 biegaczy. W biegach dzieci również te dwa miasta wiodą prym – 272 i 246, odpowiednio w Poznaniu i Warszawie.

Przed analizą każdej lokalizacji wydawało się, że porównanie frekwencji pierwszej kolejki bieżącego sezonu do średniej ze wszystkich dotychczasowych edycji będzie śledzeniem wyłącznie spadków. Otóż nie. Mimo rocznej przerwy niektóre miasta zanotował wzrost! W biegu głównym liczba uczestników była wyższa od średniej w: Warszawie o 10,1%, Lublinie o 10 % i we Wrocławiu o 5,5%. W biegach dzieci i młodzieży CITY TRAIL Junior wskaźnik wyższy niż średnia wystąpił w: Lublinie o 41,8%, Warszawie o 24,9%, Łodzi o 19,4%, Poznaniu o 10,6%, Szczecinie o 8,3% i Wrocławiu o 4,3%.

Poziom sportowy

Mimo przedsezonowych obaw można śmiało powiedzieć, że biegacze wrócili na trasy CITY TRAIL. Poziom sportowy, który był również istotnym elementem przełajowego grand prix ma swój dawny blask. Zawodnicy z krajowej czołówki wrócili do ścigania i to od razu całkiem szybkiego ścigania! Najlepsze wyniki padły w Poznaniu. 14:55 autorstwa Sebastiana Nowickiego i 16:44 siódmej zawodniczki tegorocznych mistrzostw świata juniorów, Oliwii Wawrzyniak budzą szacunek. Jako, że trasy CITY TRAIL mają bardzo różne ukształtowanie terenu i stopień trudności, nie zawsze sam wynik oddaje poziom, na który wzniósł się zawodnik. 16:36 Wojciecha Serkowskiego w Gdańsku też jest wynikiem wartym odnotowania, nieznacznie odbiegającym od tamtejszego rekordu trasy. W pierwszej kolejce na trasach CITY TRAIL rywalizowało 23 medalistów mistrzostw Polski w biegach długich, którzy po medal sięgali w ostatnich pięciu latach.

Oliwia Wawrzyniak i Sebastian Nowicki na mecie w Poznaniu / fot. Andrzej Olszanowski

Ponadto w kilku miastach nasze biegi zaszczycają wybitni polscy lekkoatleci. Obecność olimpijczyków w kontekście roku tokijskich igrzysk ma również swoją symbolikę. Na przykład w Poznaniu w roli kibicki odwiedza nas maratonka, trzykrotna olimpijka Monika Stefanowicz, a na trasie rywalizuje– z doskonałym skutkiem – były chodziarz, szósty zawodnik IO w Londynie - Łukasz Nowak. W Warszawie na dobrym poziomie amatorskim startuje mistrz świata w sztafecie 4x400m z 1999 roku, Piotr Długosielski. W Katowicach jeszcze lepiej radzi sobie siódmy zawodnik mistrzostw świata z Helsinek 2005 w chodzie na 20km, Benjamin Kuciński. Na olsztyńskiej trasie biega u nas Kacper Kozłowski, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy w biegu rozstawnym 4x400m. W Trójmieście gościmy olimpijczyka z Aten, który pojawia się ze swoimi zawodnikami, Jakuba Czaję.

Benjamin Kuciński podczas biegu w Katowicach / fot. Mateusz Stodolski

Wszelkie statystyki, podsumowania i czysta matematyka dają pewien obraz przedsięwzięcia, w które jesteśmy zaangażowani całym sercem. Żadne obliczenia nie są jednak w stanie oddać więzi z naszymi biegaczami. Bezpośrednie relacje międzyludzkie to coś, czego w ubiegłym roku brakowało nam najbardziej. I dlatego – mimo niepewnych czasów – pracujemy na pełnych obrotach, po każdym biegu podkreślając naszą wdzięczność za Waszą obecność!

Do zobaczenia na trasach!

Zdj. główne: Karolina Krawczyk

Sponsor tytularny

Partnerzy generalni