z

Olsztyn

Nadal bez ostatecznych rozstrzygnięć w Olsztynie

17.02.2018

Nadal bez ostatecznych rozstrzygnięć w Olsztynie

- Mogę pokusić się o stwierdzenie, że dzisiejsze warunki były najcięższymi, w jakich startowałem w CITY TRAIL. 2-3 stopnie powyżej zera, wilgotne powietrze, którego bardzo nie lubię, dodatkowo nawierzchnia w niektórych miejscach zmrożona i śliska, a gdzieniegdzie błotnista i grząska - ocenił Wojciech Kopeć, najszybszy w sobotnim biegu w Olsztynie.

Zawody, które odbyły się 17 lutego były już piątą odsłoną naszego przełajowego cyklu w edycji 2017/2018. W rywalizacji najszybszym okazał się zwycięzca styczniowego biegu -  Wojciech Kopeć, który 5-kilometrową trasę pokonał dzisiaj w czasie 16:17. Drugie miejsce wywalczył Dawid Worobiec (16:35), a trzeci był Paweł Pszczółkowski (16:57).

Od początku narzuciłem bardzo mocne tempo, bo moim celem było rozprawienie się z granicą 16 minut, co udało mi się na tej trasie dotychczas tylko raz. Niestety dzisiaj to było praktycznie niemożliwe, ale ja i tak wierzyłem, że mogę uzyskać taki wynik. Nie udało się, ale ten bieg – jak każdy CITY TRAIL – to dla mnie przerywnik w mocnym treningu i dodatkowa motywacja. Sezon na dobre zaczynam od Maniackiej Dziesiątki w Poznaniu, gdzie planuję pobiec około 30 minut, a może nawet pokuszę się o „złamanie” tej granicy. Potem będę atakować rekord życiowy podczas Półmaratonu Warszawskiego, a następnie wystartuję w maratonie – jeszcze nie podjąłem decyzji, gdzie, ale na pewno w Polsce - mówił po biegu zwycięzca dzisiejszych zawodów, brązowy medalista mistrzostw Polski w półmaratonie z 2014 roku.

W klasyfikacji generalnej cyklu w tej chwili prowadzi Paweł Pszczółkowski, ale nie może on jeszcze spać spokojnie. Nadal szanse na zwycięstwo ma Dawid Worobiec – na ostateczne rozstrzygnięcie musimy zaczekać do marcowego biegu.

Wśród kobiet drugie zwycięstwo w sezonie odniosła dzisiaj Aleksandra Wiśniewska (20:54). Drugie miejsce zajęła Marta Stańczuk (21:07), a trzecie – Katarzyna Lipnicka (21:36). Zwyciężczyni dzisiejszego biegu – Aleksandra Wiśniewska – jest na ten moment liderką klasyfikacji generalnej, jednak walkę o wygraną w cyklu zapowiedziała najlepsza w trzech imprezach trwającej edycji – Aleksandra Lisowska, która dzisiaj nie startowała.

- Ta edycja jest dla mnie bardzo wyjątkowa. Zaczynałam jako Kępczyńska, a kończę jako Wiśniewska. Wiem, że będę wysoko w klasyfikacji generalnej kobiet, najpewniej zajmę drugie miejsce, a to dla mnie duże osiągnięcie, bo trenuję dopiero od niespełna dwóch lat. Jeśli chodzi o dzisiejszy bieg to najbardziej przeszkadzały śliskie ścieżki. W marcu liczę na lepsze warunki - wtedy chciałabym zaatakować swój rekord trasy, czyli 20:38. Moim startem docelowym na pierwszą część sezonu jest bieg na 10 km podczas Orlen Warsaw Marathon – mówiła na mecie najszybsza zawodniczka dzisiejszej rywalizacji – Aleksandra Wiśniewska.

Bieg ukończyło 339 osób. W zawodach CITY TRAIL Junior uczestniczyło 108 młodych sportowców. Kolejne – szóste już zawody są zaplanowane na 10 marca. Uroczyste podsumowanie sześciomiesięcznych zmagań odbędzie się 3 kwietnia w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Tego dnia zawodnicy odbiorą pamiątkowe medale (aby je wywalczyć należy pobiec co najmniej 4 razy w edycji) oraz nagrody.

Cykl Grand Prix CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden oraz CITY TRAIL Junior są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. 

WYNIKI zawodów

WYDARZENIE CITY TRAIL Olsztyn na Facebooku

ZAJAWKA galerii zdjęć

fot. Grzegorz Czykwin