Dwa ostatnie biegi sezonu zorganizowaliśmy w Warszawie i Trójmieście. Przed nami jeszcze wręczenie nagród w obu miastach (to już po Świętach Wielkanocnych), a potem analizy, podsumowania i planowanie kolejnego sezonu. Oczywiście mocno trzymamy kciuki za Wasze wszystkie cele startowe na wiosnę i lato – mamy nadzieję, że najbliższe miesiące przyniosą Wam dużo satysfakcji i pięknych sportowych emocji!
Emocji nie brakowało także w miniony weekend. W Warszawie poznaliśmy zwycięzcę klasyfikacji generalnej. Został nim najszybszy w sobotę – Mariusz Giżyński – multimedalista mistrzostw Polski. Mariusz skończy w tym roku 45 lat, ale nadal imponuje formą i jest pięknym przykładem dla młodszych kolegów, z którymi ściga się na naszej trasie. W kobiecej rywalizacji najskuteczniejszą zawodniczkę edycji poznaliśmy już w lutym – jest nią Patrycja Kapała, która tym razem nie startowała. Sobotni bieg wygrała Maja Szymańska.
- Nie spodziewałem się wygranej. Sprawdzałem klasyfikację po trzech biegach, a moich dwóch i widziałem, że jest możliwość powalczyć o podium, ale o wygraną będzie ciężko. Początek biegu był trudny, nie czułem się pewnie, nogi miałem jakby „rozregulowane”. Pierwszy kilometr przebiegłem w 3:08, co nie wróżyło niczego dobrego, jednak im bliżej mety, tym czułem się lepiej! Finalnie był to dobry bieg, szczególnie drugi i ostatni kilometr odpowiednio w 2:58 i 3:00/km. Cały sezon jesienno-zimowy był trudny. Pierwszy bieg w listopadzie wyszedł nieźle, choć byłem tam dopiero ósmy, nie było mocy do walki z młodszymi kolegami… Drugi bieg niestety musiałem odpuścić z powodu choroby, która wykluczyła mnie z biegania na pełen miesiąc. Trzeci, lutowy bieg, odbył się zaraz po moim powrocie z Kenii. Warunki były bardzo trudne, a ja jeszcze w niezbyt dobrej dyspozycji. Podłoże było niestabilne, a ja dobrałem zbyt krótkie wkręty do moich nowych kolców przełajowych i czas na mecie był sporo poniżej oczekiwań. Mimo tego byłem drugi na mecie, co bardzo mnie ucieszyło w kontekście dalszych przygotowań, niestety znowu się rozchorowałem… Ostatni bieg cyklu wyszedł zdecydowanie najlepiej, dlatego, że jestem już przetarty innymi startami i co najważniejsze - mam ciągłość treningową! Crossy, w tym oczywiście cykl CITY TRAIL, zawsze są świetnym przygotowaniem do sezonu biegów ulicznych i na bieżni. W kwietniu startuję w wymagającym Maratonie w Bostonie, a już niebawem w mistrzostwach Europy masters w Toruniu. Bardzo, ale to bardzo cieszę się z sobotniej wygranej! - podkreślił po biegu Mariusz Giżyński.
Wyniki - 5 km
Wyniki - Junior
Klasyfikacja generalna - 5 km
Klasyfikacja drużynowa
Triumfatorkę klasyfikacji generalnej w Trójmieście znamy od miesiąca - jest nią Natalia Gruchała, która w niedzielnym biegu potwierdziła swoją dominację. Natomiast walka o końcową wygraną wśród mężczyzn trwała do końca. Najlepszym okazał się zwycięzca finałowych zawodów w Gdyni - Kacper Serwiński.
Wyniki - 5 km
Wyniki - Junior
Klasyfikacja generalna - 5 km
Klasyfikacja drużynowa
Żegnamy się z Wami na kilka miesięcy, wierząc, że dobrze się z nami bawiliście i że wrócicie na nasze trasy jesienią! Do zobaczenia!
Szczegóły dotyczące oficjalnych podsumowań sezonu znajdziecie TUTAJ.
Nasze biegi wspierają lokalnie Urząd Dzielnicy Warszawa Bielany oraz Miasto Gdańsk.
fot. Karolina Krawczyk