Warszawa

Jak wyglądał sezon 2025/2026? Podsumowanie

13.04.2026

Jak wyglądał sezon 2025/2026? Podsumowanie

16 lat. Dokładnie tyle liczy CITY TRAIL. Przez te 16 lat zmieniał się kształt, formuła, liczba miast, biegów i samych uczestników. Ale są pewne rzeczy i wartości niezmienne. Wciąż biegamy 5 kilometrów, wciąż ścigamy się w formule grand prix i wciąż, niezmiennie z pasją i zaangażowaniem tworzymy wydarzenia dla biegaczy. I to, że sami jesteśmy biegaczami nadal od 16 lat się nie zmieniło.

Tekst: Łukasz Panfil
Zdjęcia: Karolina Krawczyk, Andrzej Olszanowski, Piotr Oleszak, Kamila Stępniak

Nowa rzeczywistość, wyjątkowa zima

Miniony sezon był inny niż kilkanaście poprzednich. Inny pod względem ilościowym i atmosferycznym. Musieliśmy nauczyć się funkcjonować w nieco odmiennej rzeczywistości. W październiku ubiegłego roku stanęliśmy przed zdawałoby się łatwiejszym zadaniem - zorganizować biegi w 7 miastach zamiast w 10, jak było to dotychczas. W każdym z tych miast przeprowadzić po 4 imprezy biegowe zamiast 5. "Suche" liczby teoretycznie nie pozostawiały wątpliwości - pod względem wysiłku organizacyjnego to będzie pestka - 28 biegów zamiast 50. W naszych przewidywaniach nie wzięliśmy jednak pod uwagę najważniejszego czynnika - pogody. Od początku funkcjonowania naszego cyklu powtarzamy - mamy wpływ na poziom organizacji, na zapewnienie komfortu każdemu zawodnikowi, ale nie możemy obiecać pogody. Naczelne hasło naszej Fundacji, będące z resztą jej nazwą brzmi - "Krok do natury". Naturalne warunki terenowe, lasy, parki, użytki leśne - to baza CITY TRAIL. Ale o tym czy ta baza będzie zdatna do bezpiecznego uprawiania biegowej pasji decydują warunki atmosferyczne. A te od Świąt Bożego Narodzenia były przez ponad dwa miesiące nadzwyczajnie trudne.

Jako społeczeństwo odzwyczailiśmy się od tradycyjnych zim w Europie Środkowo - Wschodniej. Jako ekipa CITY TRAIL ostatnią zimę z prawdziwego zdarzenia zanotowaliśmy 10 lat temu, a rekord zimna - minus dwadzieścia jeden stopni - przed dziewięcioma sezonami. I wydawało nam się, że tak ekstremalne warunki raczej nas nie spotkają. A jednak, cały styczeń i luty zmagaliśmy się z siarczystym mrozem. Rekordowe minus dziewiętnaście stopni notowaliśmy ruszając przed 6 rano na polanę "Różopole" w bydgoskim Myślęcinku 1 lutego. No właśnie - 1 lutego, a nie 18 stycznia jak było to zaplanowane. Pierwszy raz w naszej 16-letniej historii byliśmy zmuszeni do zmiany terminu biegu. W skali całego sezonu przełożyliśmy aż 3 biegi. Mimo tak bogatego doświadczenia, zorganizowania około 700 imprez CITY TRAIL, kilkunastu sezonów złożonych przez dekadę z 50-60 biegów nie trafiliśmy na tak ekstremalne warunki. Sama temperatura była uciążliwością drugorzędną - z tym biegacze na pewno daliby sobie radę. Problemem nie do przeskoczenia okazała się nawierzchnia. Na niektórych trasach był to niemal czysty lód. Sytuację monitorowali na bieżąco zaprzyjaźnieni biegacze ze wszystkich 7 miast. W Bydgoszczy imprezę musieliśmy przekładać dwukrotnie. W Poznaniu jeden bieg odbył się na zmodyfikowanej trasie. W Gdańsku otrzymaliśmy zalecenie od przedstawicieli Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, aby zrezygnować z organizacji eventu ze względu na zalegający na gałęziach i konarach drzew ciężki, mokry śnieg. Część z nas poznała termin "okiść", bo taką właśnie nazwę nosi to zjawisko.

Nasza praca sama w sobie jest mocno wyczerpująca energetycznie, a funkcjonowanie w tak niskich temperaturach przez kilka godzin z zachowaniem pełnego skupienia to spore wyzwanie. Ponadto mróz zmienia najprostsze czynności mechaniczne w skomplikowane zadania. Na przykład wbicie metalowego bolca w ziemię, koniecznego do ustalenia pozycji flag naszych Partnerów jest skazane na porażkę. Zupełnie banalna sprawa, wymagająca minimalnego zaangażowania intelektualnego i czasowego staje się wyjątkowo problematyczna.

Uważamy, że mamy ogromne szczęście do ludzi, a główną motywację do działania czerpiemy od samych zawodników. Wyrozumiałość i ogrom wsparcia, jakie otrzymaliśmy od Was - naszych Biegaczy - pozwolił nam z większym optymizmem spoglądać na utrzymujące się przez te długie tygodnie niekorzystne warunki atmosferyczne.

Poziom sportowy

Jednym z wyróżników CITY TRAIL jest od zawsze poziom sportowy rywalizacji o czołowe miejsca. Zwłaszcza w początkowej fazie sezonu, kiedy naszych tras nie pokrywał jeszcze lód i śnieg, zawodniczki i zawodnicy biegali naprawdę bardzo szybko.

Pierwszoplanowym wydarzeniem w tej materii był zdecydowanie występ Julii Koralewskiej w Bydgoszczy. Podczas drugiego biegu w bydgoskim Myślęcinku, ubiegłoroczna wicemistrzyni Polski w biegu na 5000m przebiegła przełajową piątkę w 16:09! Ustanowiła tym samym absolutny kobiecy rekord CITY TRAIL poprawiając go o 9 sekund. Poprzedni należał do Oli Brzezińskiej, która w tym samym biegu zaprezentowała się również wyśmienicie, kończąc zmagania na drugim miejscu z czasem 16:32.

Wydarzeniem bez precedensu był bieg Beaty Klimek w Szczecinie. Na inauguracji sezonu piąta zawodniczka mistrzostw Polski w przełajach sprzed pięciu miesięcy wygrała bieg. Nie byłoby w tym nic aż tak nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Beata triumfowała… w klasyfikacji open! Pokonując wszystkich - zarówno panie, jak i panów!

Ciekawa i zacięta rywalizacja wśród niezwykle utytułowanych pań miała miejsce w Warszawie. Podczas pierwszego biegu, trzy pierwsze miejsca zajęły zawodniczki, które mają w swoim dorobku tytuł mistrzyni Polski - Patrycja Kapała, Anna Bańkowska i Dominika Stelmach. Najlepszą w sezonie była Patrycja, która dwukrotnie na warszawskiej trasie uzyskiwała zbliżone, solidne wyniki - 16:30 i 16:38.

Stolica była lokalizacją, gdzie padł najlepszy wynik męski w sezonie. 20-letni Wiktor Miłkowski, wciąż aktualny wicemistrz Polski w biegu na 1500m, poprawił rekord trasy Kamila Jastrzębskiego na 14:35. Nieznacznie wolniejszy na trasie wrocławskiej był Konrad Pogorzelski - 14:37. Z barierą 15 minut poradzili sobie również - Sebastian Nowicki - 14:54 w Poznaniu i Damian Rudnik - 14:58 w Bydgoszczy. Nowicki w ciągu ostatnich 4 lat zdobył 3 brązowe medale mistrzostw Polski. Rudnik w połowie marca zajął 11. miejsce na mistrzostwach świata w biegu na 50 km. 

Nasze trasy odwiedzają również olimpijczycy - w Warszawie regularnie startuje Piotrek Długosielski, 6. zawodnik sztafety 4x400m z igrzysk w Sydney 2000. W Poznaniu 3. miejsce w generalce zajął Łukasz Nowak, 6. zawodnik Igrzysk Olimpijskich w Londynie sprzed 14 lat w chodzie na 50 km.

CITY TRAIL = przełaje

CITY TRAIL w umysłach wielu biegaczy zakorzenił się jako synonim biegów przełajowych. Podczas niedawnego podcastu RacePace Marcin Nagórek powiedział "swoich zawodników puszczam w Citytrailu". Zabrzmiało to jak oczywistość i jesteśmy z tego niezmiernie dumni, że mówiąc CITY TRAIL nie trzeba tłumaczyć z jaką formą biegania mamy do czynienia. Jesteśmy jedną z nielicznych, cyklicznie rozgrywanych imprez przełajowych w Polsce. Oczywiście są eventy tak zasłużone i legendarnie jak chociażby Cross Ostrzeszowski, ale pod względem rozmiaru przedsięwzięcia jesteśmy wciąż największym cyklem biegowym w Polsce. Nawet mimo ograniczenia rozmiarów naszego wydarzenia.

Niezbyt zasadne będzie wspominanie tegorocznych liczb i porównywanie ich do poprzednich sezonów właśnie z powodu skrócenia naszego kalendarza. Ale spoglądając na najwyższą frekwencję w każdym z miast możemy być spokojni o naszą biegową społeczność. 695 zawodniczek i zawodników w Poznaniu, 621 osób w Warszawie i 561 w Bydgoszczy w pojedynczym biegu to "top 3" minionego sezonu. Średnia frekwencja wyniosła 466 osób, a jeśli doliczymy naszych juniorów – 609. Unikalnych uczestniczek i uczestników mieliśmy łącznie z dziećmi i młodzieżą dokładnie 7045. Będziemy dokładać wszelkich starań, aby zarazić bieganiem przełajowym kolejne osoby. A jeśli pogoda będzie się z nami łaskawiej obchodziła, nie mamy wątpliwości, że nasza społeczność będzie rosnąć.

Ciekawostki 

Nasz cykl to potężny plik ze statystykami i różnymi danymi. Wśród nich jest mnóstwo ciekawostek. Od takich klasyków, jak największy bieg edycji (946 osób), czy liczba rekordów tras odnotowanych w sezonie (6), po te mniej oczywiste. Np. wskaźnik procentowego udziału kobiet w naszym cyklu - najwięcej pań pobiegło w marcowych zawodach w Poznaniu - aż 43,3%! Wśród naszych ulubionych jest także ten z liczbą biegów ukończonych przez Piotrka Kotkowskiego - "Weteran cyklu" był z nami aż 12 razy w trakcie minionego sezonu! Co więcej, na przestrzeni 16 lat uzbierał łącznie ponad 100 biegów!

Do zobaczenia jesienią! 

Partnerzy Techniczni

Partnerzy akcji "Pomagamy"