z

Marcin Świerc na The Great Wall Marathon

18.05.2017

Marcin Świerc na The Great Wall Marathon

Marcin Świerc, zawodnik Salomon Suunto Team jest wśród faworytów The Great Wall Marathon – jednego z najtrudniejszych maratonów na świecie. Start w sobotę, 20 maja, o godz. 7:00 czasu lokalnego. 

Tradycyjnie w okolicach połowy maja odbywa się jeden z najtrudniejszych maratonów na świecie – The Great Wall Marathon. Maraton na Murze Chińskim to bardzo specyficzny i wymagający bieg. Na trasie 42km 195 uczestnicy mają bowiem do pokonania 5164 schody. Tym samym rezultaty uzyskiwane w tym biegu są z reguły o 50 procent dłuższe niż standardowe czasy uzyskiwane na dystansach maratońskich.

W tym roku na starcie maratonu stanie zawodnik Salomon Suunto Team - Marcin Świerc, najlepszy biegacz górski ostatnich lat w Polsce, który bez wątpienia będzie chciał odegrać znaczącą rolę w biegu, a może nawet pokusić się o zwycięstwo. Marcin, który zadebiutuje w maratonie ulicznym będzie swojej szansy na wygraną upatrywał właśnie we wspomnianych schodach, które stanowią o przewyższeniach w tym biegu, ale również są największą trudnością techniczną dla biegaczy.

W poprzednich latach w The Great Wall Marathon brali udział również inni wybitni zawodnicy specjalizujący się w biegach górskich, jak choćby Jonathan Wyatt w 2013 roku.

Pierwsza edycja The Great Wall Marathon została zorganizowana 1999 roku. Z czasem do dystansu maratonu dołączyły też biegi towarzyszące: półmaraton oraz bieg krótszy - Fun Run na dystansie 8,5 km. Start dla wszystkich trzech biegów rozpoczyna się i kończy na placu Ying Yang w miejscowości Huangyagan leżącej u stóp części muru.

Pokonując 5164 stopni Wielkiego Muru i około 6 km odcinek po samym Murze można spodziewać się cudownych krajobrazów, ale i bardzo dużych upałów. Zazwyczaj temperatura w maju w tym regionie Chin sięga 30°C.

Bieg poza trasą po Murze wiedzie w kolejnych etapach przez malownicze wioski i pola ryżowe. Ponownie zakręca do muru na końcowej części wyścigu, który kończy się na wspomnianym placu Yin Yang. Nie trzeba dodawać, że atmosfera biegu jest naprawdę wyjątkowa, a startujący zagrzewani są do walki z dystansem przez całe rzesze okolicznych mieszkańców.

Trzymamy kciuki!